Czysta podłoga w domu to czysta przyjemność. W biurze? Może już mniej, ale za to naprawdę miło patrzeć na podłogę bez plam, błota i śladów niewiadomego pochodzenia. Szczególnie na jasnych płytkach – tam nie ma litości, wszystko widać.
No dobrze – czym to ogarnąć?
Jeśli interesuje Cię chemia profesjonalna Lublin, to poniżej masz konkret: co, gdzie i kiedy użyć (i czego lepiej nie robić 😉).
Jaki płyn do mycia podłóg wybrać?
Floor Sept – to jest zawodnik do zadań specjalnych. Chlor w składzie robi robotę:
- usuwa trudne zabrudzenia,
- neutralizuje zapachy (tak, te konkretne),
- radzi sobie nawet z burakami czy rozgniecioną marchewką.
Idealny do toalet, piwnic, klatek schodowych, szatni, pryszniców czy pojemników na odpady. Bo umówmy się – kto mył kiedyś kosz na śmieci, ten wie, że tam nie ma miejsca na delikatne środki. 😉 Uwaga: drewno, panele, lakierowane powierzchnie – omijamy szerokim łukiem.
Floor Shine – codzienny ogarniacz. Tu mamy coś lżejszego, ale nadal skutecznego. Przyjemny, owocowy zapach. Usuwa kurz i tłuste plamy, nie zostawia smug. Możesz nim myć nie tylko podłogi, ale też ściany i sufity (np. jak trzeba odświeżyć pokój – alergicy wiedzą, o co chodzi).
Floor Wood – jeśli masz parkiet albo panele i chcesz, żeby wyglądały jak należy – czyści, nabłyszcza i jest przy tym mega wydajny. Minus? Jak drewno jest delikatne albo nielakierowane – lepiej odpuścić.
Hard Floor – to jest płyn, który patrzy na tłuszcz, smar i olej… i się nie wzrusza. Brzmi jak coś idealnego do McDonalda? No trochę tak 😉Idealny do:
- warsztatu samochodowego,
- hal produkcyjnych,
- kuchni gastronomicznej/ punktów gastronomicznych.
Nadaje się do gresu, glazury, terakoty, betonu, kamienia oraz płytek. A w domu, na panelach czy drewnie? Nie, chyba że chcesz zrobić eksperyment (nie polecamy).
Eco Floor Automatic – dla tych, którzy chcą sprzątać i mieć czyste sumienie. Zawiera składniki roślinne, certyfikowany olej palmowy RSPO oraz przyjemny zapach. Możesz użyć standardowo do wiadra z mopem lub wlać do maszyny myjącej. Daje radę na panelach, PVC, linoleum, płytkach i kamieniu. To taka chemia profesjonalna Lublin w bardziej „zielonej” wersji.
Floor Orange. Jeśli lubisz, jak po sprzątaniu naprawdę pachnie: pomarańcza = klimat (trochę jak święta 😉), i do tego szybko schnie, nie zostawi smug. Jest uniwersalny – drewno, panele, gres, beton, winyl – śmiało możesz użyć do wszystkich powierzchni. Jeśli zapach pomarańczy Ci nie leży – weź z kwiatowym zapachem – Floor Care.
Floor Home & Office – wydajny (starcza na długo, nawet jak sprzątasz codziennie) z eleganckim zapachem. Sale konferencyjne, biura, przestrzenie „na pokaz” – tutaj się odnajdzie najlepiej.
Floor Alco – jeśli nie masz czasu czekać, aż podłoga wyschnie – weź ten. Zawiera alkohol, dzięki temu szybko odparowuje i nie zostawia zacieków.
Dobry do:
- biur,
- hoteli,
- lokali usługowych.
Jak widzisz – jest w czym wybierać.
Od delikatnych płynów do domu, przez zapachowe „umilacze sprzątania”, aż po konkretne środki do gastronomii i przemysłu. Dobrze dobrana chemia profesjonalna Lublin naprawdę robi różnicę – i w efekcie, i w czasie sprzątania.
To co, który włożysz do koszyka?